Ślubuję Ci miłość, wierność i ...
Mając przez ostatnie lata okazję, bycia gościem weselnym ma różnych weselach, można zauważyć, że wszystko zaczyna się od przysięgi:
Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską oraz że Cię nie opuszczę aż do śmierci.
Według mnie przysięga jest bardzo prosta do zrozumienia, jednak w dzisiejszych czasach można zauważyć, że to wcale nie jest takie proste.
Ślubuję Ci:
- Miłość — będę cię kochał bez względu na wszystko. Nie ważne co się wydarzy, moja miłość w stosunku do ciebie nie zmaleje, wręcz przeciwnie będzie wzrastać. Każdego dnia będę cię kochać, jakby ten dzień miałby być naszym ostatnim.
- Wierność — jesteś dla mnie jedyną/jedynym, z którą/którym chcę żyć. Tylko z tobą mogę góry przenosić. Jesteś jedyną osobą, dla której mogę poświęcić całe moje życie. Jesteś moim światem, moją radością życia.
- Uczciwość — nieważne co się wydarzy, będziemy ze sobą szczerzy. Kłamstwo nie zagości w naszych progach, nawet jeśli ma zadać ból. Prawda będzie naszym drogowskazem, który wskaże nam drogę.
- Oraz ze Cię nie opuszczę, aż do śmierci - będziemy że sobą na zawsze. Jedyne co nas może rozdzielić to śmierć. Będziemy razem walczyć do końca o lepsze jutro dla nas.
Przysięga przed ołtarzem nie jest tylko głupim zlepkiem słów, które ludzie przekazują sobie codzienne. Zanim przed kimś klękniesz, pomysł najpierw czy to jest na 1000% ta osoba, której chcesz złożyć przysięgę przed Bogiem i na oczach zaproszonych gości. Nie jesteś pewny, to nie postępuj pochopnie.
Nie kochasz go, nie mydl mu oczu, bo z czasem będziecie cierpieć oboje.
Ślub ma być wielkim wydarzeniem, który połączy dwoje prawdziwie zakochanych ludzi, a nie zwykłą pokazówką przed znajomymi i rodziną. Nie róbcie tego na siłę, gdyż rodziną i znajomi tego od was oczekują.
W dodatku spotkałam się również z sytuacją, gdzie część zaproszonych gości wolała stać na dworze niż być w kościele świadkami połączenia dwóch ludzi węzłem małżeńskim.
Drodzy młodzi, całe wydarzenie składa się z dwóch części: oficjalnej i zabawy. Zastanówcie się czy osoba, która nie ma ochoty towarzyszyć Wam w głównej (oficjalnej) części, jest godna również świętować Wasz nowy początek.

Komentarze
Prześlij komentarz