Nie oceniaj ludzi po okładce


Czy zdarza wam się, że ktoś ocenił was po wyglądzie? Mimo że nic o tobie nie wie, nie ma chęci się do ciebie odezwać, a nawet mówi o tobie źle. U mnie często się tak zdarza. Na początku roku szkolnego, kiedy to pierwszy raz spotkałam się z nowymi kolegami, nikt nie chciał się do mnie odezwać. Przyczepili mi metkę głupiej dziewczyny, która poszła na męski zawód. Bolało mnie to, gdyż już dużo przeżyłam w gimnazjum i nie chciałam, aby to wszystko się powtórzyło. Na szczęście do tej samej szkoły chodzi moja starsza siostra, więc nie byłam sama. Z czasem poznałam wiele dziewczyn z innych kierunków, jednak ciągle czułam pustkę i wewnętrzny ból, przez to, że nikt nie lubił mnie w klasie. 

Był jednak jeden chłopak w klasie, który się do mnie odzywał, jednak jak się później okazało, chciał, aby ktoś go zauważył. Wkurzało mnie to, że ciągle opowiadał tylko o takich grach komputerowych, za którymi ja za bardzo nie przepadam, można by rzec, że ich nienawidzę. Jednak najbardziej wkurzyło mnie to, czego się dowiedziałam w połowie roku szkolnego. Zrozumiałam, czemu reszta chłopaków z klasy mnie unikała. Okazało się, że ten chłopak ubzdurał sobie, że nikt nie może się do mnie zbliżać, gdyż jestem tylko jego. Wtórzyło mnie to bardzo, gdyż ja nie jestem jakąś rzeczą, którą można wsiąść i kazać innym by jej nie ruszali. Nie podobało mi się to, więc jak najszybciej zerwałam z nim kontakt. Nie rozmawiałam z nim, nie stałam w jego pobliżu, starałam trzymać się od niego jak najdalej. Od tamtego czasu zaczęłam bardziej dogadywać się z resztą klasy. Zaczęli mnie zauważać. Rozmawiają ze mną. Nie czuję się już odtrącona od społeczności klasowej. Chłopaki zrozumieli, że jestem inna, niż podejrzewali na początku. Źle mnie ocenili.

Wiem, że mi samej również się zdarza, że oceniam ludzi po tym, jak wyglądają, lub po tym, jak inni o nich mówią. Jednak staram się, aby mi się to nie zdarzało. Dzięki temu, że nie oceniłam dwóch dziewczyn po tym, co o nich mówiła reszta szkoły, znalazłam dwie nowe koleżanki. Dzięki nim stałam się bardziej tolerancyjna i otwarta na nowe znajomości. Zrozumiałam, że chociaż ludzie mają inną orientację niż ja, to nie oznacza, że są gorsi. Wszyscy jesteśmy tacy sami. Jesteśmy ludźmi. Nie możemy żyć stereotypami, które wpajają nam starsi. Musimy sami zrozumieć, że mimo różnej rasy, koloru skóry, orientacji, wszyscy jesteśmy tacy sami i nie warto oceniać ludzi po tym, jak wyglądają. Skąd możesz wiedzieć, że ta okładka, która jest na zewnątrz, nie skrywa przypadkiem pięknej historii, którą możesz poznać, a nawet pomóc napisać. To tylko od ciebie zależy, czy będziesz żyć stereotypami, czy otworzysz się na świat i zaakceptujesz go i ludzi takimi, jacy są.



Pozdrawiam i do następnego postu :)


Komentarze